STOP - czyli ...

Na początku minionego weekendu mundurowi zostali wezwani do izby przyjęć radomszczańskiego szpitala, gdzie awanturował się pijany 20-letni mieszkaniec gminy Gidle.

Mężczyzna ten początkowo nie słuchał poleceń policjantów, krzyczał w ich kierunku obelżywe słowa, szarpał za mundur, groził im. Z ustaleń policjantów wynika, że 20-latek nie pozwolił, aby personel medyczny opatrzył jego ranę i stąd cała awantura. Mundurowi widząc, że po dobroci nie rozwiążą sprawy z agresywnym młodzieńcem, za zgodą lekarza osadzili go w policyjnym areszcie. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Do podobnej sytuacji doszło popołudniu 27 lutego. Tym razem funkcjonariusze interweniowali wśród osób spożywających alkohol w miejscu publicznym. Jeden z nich, 36-letni mieszkaniec Radomska był bardzo niezadowolony z tego, że policjanci przeszkadzają im we wspólnym piciu alkoholu i zaczął ubliżać policjantom, obrzucać ich niecenzuralnymi wyzwiskami. Próby uspokojenia go nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W związku z takim obrotem sprawy został przewieziony do komendy i osadzony w areszcie. Ten mężczyzna za swoje zachowanie, niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa również odpowie przed sądem.

Źródło: Komenda Wojewódzka Policji